Nawet najwięksi optymiści z branży telekomunikacyjnej nie przewidzieli takiego wzrostu ruchu w mobilnej transmisji danych w Polsce. Analitycy zakładali, że Polacy w 2016 roku będą używali internetu w smartfonie o 50% intensywniej niż w roku 2015*. Tymczasem liczby mówią, że przesłaliśmy nawet o 125% więcej danych**.
W 1992 roku przesyłano 100 gigabajtów*** dziennie przez internet. W roku 2016, tylko w Polsce i tylko w sieciach mobilnych, użytkownicy wysłali i ściągnęli 1,3 miliarda gigabajtów danych, a wszystko wskazuje na to, że trend będzie się utrzymywał. Będziemy przesyłać jeszcze większe ilości danych i będziemy chcieli robić to zdecydowanie szybciej. Oto jak świat technologii szykuje się na nadchodzący boom zapotrzebowania na transfer.
Góra lodowa za rogiem
Mobilny ruch sieciowy jest jednym z najlepiej udokumentowanych. Operatorzy chętnie chwalą się liczbą przesłanych gigabajtów. Robią efektowne zestawienia. Warto jednak pamiętać, że rosnący w siłę Internet rzeczy i komunikacja maszyna-maszyna niedługo będą wymagać lepszych i pojemniejszych łącz niż wymaga tego komunikacja człowiek-człowiek. Możemy nawet nie zdawać sobie sprawy, jak szybko rośnie ta gałąź gospodarki i jak szybko rosną wymagania co do jakości istniejących połączeń.
Sieć optyczna na ratunek
Z punktu widzenia operatora sieci, pochodzenie danych nie ma dużego znaczenia. To, czy światłowodem płyną pakiety ze smartfonów, czy z sieci lokalnej, jest mało istotne. Istotna jest za to szybkość, z jaką udaje się dostarczać dane klientowi oraz szerokość łącza, która wpływa na to, ile danych można wysyłać naraz.
Według Michała Szczęsnego, dyrektora Biura Architektury i Planowania Sieci w firmie EXATEL SA, dla końcowego użytkownika najważniejszy jest szybki dostęp do polskich i globalnych zasobów, gwarantowana przepustowość oraz – naturalnie – odporność na zakłócenia i ataki.
„Dysponujemy technologiami i infrastrukturą, dzięki której możemy zapewnić wszystkim dostawcom internetu najlepsze parametry sieciowe. Nasza sieć optyczna realizowana z wykorzystaniem technologii DWDM oferuje już łącza 100 i 400 Gbps, a za chwilę będzie to 1 Tbps. Łącze 1Tbps będzie kluczowe chociażby do budowy kręgosłupa sieci 5G. Smartfony staną się w końcu AIfonami (AI ang. artificial intelligence – sztuczna inteligencja). Jesteśmy zatem gotowi na jutro. Każde jutro” – mówi Szczęsny.
DWDM to metoda gęstego zwielokrotniania falowego. Umożliwia zdecydowanie efektywniejsze wykorzystanie pojedynczego światłowodu. Dzięki precyzyjnym urządzeniom można w pojedynczym włóknie optycznym przesłać szereg „kanałów”. Każdy z nich na różniej częstotliwości (kolorze) światła. Dzięki temu wielokrotnie zwiększamy pojemność łącza i jednocześnie zachowujemy najwyższe parametry transmisji.
* https://www.ericsson.com/mobility-report
** Rzeczpospolita 23.01.2017 „Gigabajty zmieniają się w złotówki”
