BlackWallet.co jest jedną z najpopularniejszych na świecie aplikacji do wymiany pomiędzy kryptowalutami. 14 stycznia administratorzy strony poinformowali o przechwyceniu przez nieznanych sprawców DNS-u strony. Mówiąc wprost umożliwiało to przestępcom bezkarne podszywanie się pod legalnie działającą stronę. Klienci wpisywali adres strony, logowali się i… tracili wszystkie oszczędności.
Szacuje się, że przestępcy okradli ludzi na łączną kwotę 1 400 000 zł. Można by to porównać do udanego napadu na bank, gdyby nie pewien smutny fakt. W przypadku kradzieży naszych pieniędzy trzymanych w banku, bank ponosi konsekwencje słabych zabezpieczeń i najprawdopodobniej nasze pieniądze zostaną nam zwrócę od banku lub instytucji, która go ubezpieczała. W przypadku opisanych powyżej blackwallet.co nie ponosi żadnych konsekwencji a pieniądze są już dawno wyprane i nigdy nie wrócą już do swoich właścicieli. Czy podczas inwestowania w kryptowaluty oprócz ryzyka spadku kursu naszej waluty, bierzemy pod uwagę dużo większe ryzyko. Ryzyko, że dojdzie do włamania włamania i zostaniemy okradzeni z całej sumy?
***
Potrzebujesz rozwiązań cyberbezpieczeństwa dla firmy – skontaktuj się z nami.
