W ostatni ‘Patch Tuesday’ (dzień, w którym już tradycyjnie – bo od 2003 roku – Microsoft publikacji aktualizacji bezpieczeństwa) pojawiły się łatki m.in. dla produktów Microsoft w tym MS Outlook. Wśród nich dwie opisane jako:
Powyższe podatność zgłosił i opisał Will Dormann z amerykańskiego CERT Coordination Center. Opisał on ryzyko nieautoryzowanego ujawnienia informacji wrażliwych z Microsoft Outlook, w tym poświadczeń logowania użytkownika. Wiązało się ono z automatycznym renderowaniem obiektów OLE (z ang. Object Linking and Embeddig) zawartych w wiadomościach w formacie RTF (z ang. Rich Text Format) podczas otwierania lub podglądu wiadomości. To z kolei pozwala np. za zainicjowanie połączenia SMB do hosta kontrolowanego przez atakującego. I to bez jakiejkolwiek interakcji z użytkownikiem.
Microsoft łata częściowo – jak rozwiązać ten problem
Zainstalowanie poprawki tylko częściowo rozwiązuje problem, gdyż uniemożliwia automatyczne inicjowanie połączeń SMB. Jednak nie ogranicza innych możliwości wykorzystania podatności (np. umieszczanie linków). To, co dodatkowo należy rozważyć, to zablokowanie portów używanych w sesjach SMB tj. 445/tcp, 137/tcp, 139/tcp, a także 137/udp oraz 139/udp. Warto też zablokować NT LAN Manager (NTLM) Single Sign-on (SSO). Na końcu już wręcz tradycyjna rekomendacja – zawsze należy stosować złożone (trudne do złamania) hasła.
Źródło: The Hacker News
—
Potrzebujesz rozwiązań cyberbezpieczeństwa dla firmy – skontaktuj się z nami.
