Poprzedni Następny

CyberGov 2017 – platforma spotkań branży i administracji

Dyskusja o budowie krajowego systemu bezpieczeństwa teleinformatycznego przybiera na sile. Na konferencji CyberGov przedstawiciele administracji oraz czołówka branży cyberbezpieczeństwa mieli okazję do poznania swoich oczekiwań i potrzeb. EXATEL brał w tym wydarzeniu udział jako wystawca, panelista oraz uczestnik debaty.

Konferencja przede wszystkim pozwoliła na zaprezentowanie oferty i wizji EXATEL odnośnie modelu tworzenia skutecznej ochrony  zasobów teleinformatycznych państwa. Pokazywaliśmy jak, przy współpracy z zaufanym partnerem, można zacząć zmieniać funkcjonowanie organizacji. Mówiliśmy o wdrażaniu rozwiązań i usług skutecznie chroniące infrastrukturę teleinformatyczną, jak i przetwarzane w nich dane.

Podczas serii paneli dyskusyjnych poruszano wiele niezwykle ciekawych tematów. Między innymi problem przenikania się systemów cywilnych i militarnych, zagrożeń dla urzędów i instytucji oraz intensyfikujących się działań o charakterze cybermilitarnym.

Cyberbezpieczeństwo ciągle przegrywa z “papierowym bezpieczeństwem”

Jednym z prelegentów był Jakub Syta, Dyrektor Biura Zarządzania Usługami Bezpieczeństwa Exatel. Poruszył kwestię rozdźwięku między stosowaniem skutecznych rozwiązań cyberbezpieczeństwa a zbyt powszechnym, zdaniem wielu mówców i uczestników, ograniczaniem się do „papierowego bezpieczeństwa”. Określa przez nie patrzenie na zagadnienie bezpieczeństwa infrastruktury IT jedynie przez pryzmat nieweryfikowanych w praktyce raportów.

Wciąż głównym problemem wydaje się być stosunkowo niska świadomość najwyższego kierownictwa w zakresie tego co naprawdę można zrobić by skutecznie zwiększyć poziom bezpieczeństwa. W rozmowach porównywano cyberbezpieczeństwo do BHP. Wskazując, że w przypadku zaniechań w drugim obszarze kierownik komórki organizacyjnej musi liczyć się z realnymi konsekwencjami swoich działań lub zaniechań.

Syta: Politycy od dawna zastanawiają się, jak ochronić polską cyberprzestrzeń. Zarządy spółek podkreślają istotność tych zagadnień, ale są usatysfakcjonowane raportami świecącymi się na zielono, bez wnikania w ich prawdziwość. Raporty NIK czy obserwacje na temat tego jak bezpieczeństwo IT jest zarządzane w Polsce nie pozostawiają wątpliwości. Temat cyberbezpieczeństwa musi przejść z fazy koncepcji na rzeczywistą realizację uzupełnioną rozliczaniem z (nie)wykonanych zadań.

Ataki, jak choćby WannaCry pokazują, że skala cyberzagrożeń jest potężna. Niska skala ataków WannaCry w Polsce nie oznacza, że jesteśmy „zieloną wyspą”, która odwagą i orężem odparła zmasowany atak. Oznacza raczej to, że Polska z jakiś powodów nie była głównym celem przestępców. Przestańmy liczyć na szczęście, zacznijmy działać.