Poprzedni Następny

Bardzo się zdziwię, jeśli to wyjdzie na jaw

Odkryte przez Security Operations Center (SOC) Exatel mechanizmy szpiegujące użytkowników przeglądarki Maxthon są świetnym przykładem na to, jak bardzo trzeba zwracać uwagę na używane oprogramowanie. Maxthon miał w zasadzie dobrą markę i niewiele wskazywało na złe intencje jego twórców.

Dzięki analizie przeprowadzonej z użyciem inżynierii odwrotnej kodu, zespołowi SOC Exatel udało się dotrzeć do funkcji, którą autorzy dość popularnego narzędzia próbowali zaszyć w oprogramowaniu. Najkrócej mówiąc – wbudowany mechanizm regularnie raportował do chińskiego serwera wszystko, czego zdołał dowiedzieć się o zasobach naszego komputera, łącznie z wyszukiwanymi frazami czy listą używanych programów.

Twórcy przeglądarki zapowiedzieli oczyszczenie jej kodu ze szkodliwego oprogramowania. Na razie nie zweryfikowaliśmy czy to nastąpiło.

Raport zdecydowanie warto przeczytać, jeśli chcemy zrozumieć jak szerokie jest spektrum zagrożeń w sieci.

Pobierz raport w języku polskim.

Pobierz raport w języku angielskim.

Podobne